This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

TELEWIZJA – FOTOGRAFIA

Telewizja, fotografia — oto kandydatki młode, agresywne, w pełni  sił twórczych — nic tylko zorganizować rozgrywki między nimi!Nie przeczę, że telewizja ma w nich „niejaką szansę”. Lecz rozgrywka dopiero się rozpoczęła i na tablicę turnieju naniesiono zaledwie pierw­sze punkty…Jakie są i którędy prowadzą drogi na Parnas, nie wiemy. Nabieranie cech samodzielnej sztukito złożony problem estetyczny i trudno kryty­kowi wyprzedzać fakty. Dlatego koniecznie należy oddzielić ten problem od zagadnień, które wyła­niają się w związku z ideologicznym, wychowaw­czym i kulturowym znaczeniem telewizji.Nikt, na przykład, nie podaje w wątpliwość społecznej roli radia. Lecz nikt też nie twierdzi, że stanowi ono samodzielny rodzaj sztuki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

TEATR RADIOWY

A przecież radio posiada swoją specyfikę i moż­na, na przykład, mówić o teatrze radiowym, jako o   teatrze posiadającym własny rodzaj środków wy­razowych. I są, zapewne, utwory, które najlepiej przedstawiają się w radio. I choć są słuchowiska pamiętane latami, to mimo wszystko radio jest tylko pośrednikiem. Jak dotąd nie urodził się jeszcze artysta, który o rzeczywistości opowiadał­by nam językiem radia…Film, który w swych początkach nie pretendo­wał do miana sztuki, i w którym przez wiele lat widziano tylko cud techniki, rozrywkę, wypraco­wał sobie swój własny język i sobie tylko właści­wy sposób myślenia artystycznego    przerodził się w sztukę, wielką sztukę współ­czesności, która dziś wywiera potężny wpływ na inne sztuki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WŁASNY JĘZYK ARTYSTYCZNY?

Czy telewizja posiada swój własny język arty­styczny? Staraliśmy się doszukać go w zetknięciu kamery telewizyjnej z rzeczywistością. Teraz jednak spró­bujmy poszukać elementów owego własnego i no­wego języka artystycznego na „styku” telewizji i innych sztuk.Zacznijmy od teatru. Co się dzieje, gdy spektakl teatralny transmito­wany jest przez telewizję? Czy telewizor zacho­wuje wówczas swą neutralność, pozostaje niezain- teresowanym pośrednikiem, czy też wytwarzają się między nim a sztuką sceniczną jakieś — estetyczne — więzi? A może tędy właśnie wiedzie najkrótsza droga telewizji na Parnas?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

CZY JEST SENS CHODZIĆ DO TEATRU?

Istnieją w zasadzie dwa rodzaje programów tea­tralnych w telewizji. Pierwszy z nich to trans­misja spektaklu z teatru, drugi — widowiska spe­cjalnie przygotowywane z myślą o telewizji.Rozważmy pierwszy z nich.Weźmy jakikolwiek spektakl któregoś z mo­skiewskich teatrów. Co wieczór ogląda go, przyj­mijmy, tysiąc osób. Aż tu pewnego razu widow­nia ta powiększa się — trudno to sobie nawet wyobrazić — o kilka milionów ludzi. Tych, co owego wieczoru włączyli telewizor.Widzowie telewizyjni w stosunku do widzów, którzy znajdują się w sali teatru, coś utracili, coś też zyskali. 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
© Wszelkie prawa zastrzeżone