This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 5 title

PUBLICZNA SAMOTNOŚĆ

Gorki pisał o Tołstoju i Czechowie „podpatru­jąc” owych wielkich ludzi, gdy byli sam na sam z sobą. Erenburg spoglądał na Paryż jakby przez wizjer, bojąc się utracić obraz normalnego biegu życia, i nienawidził Paryża pozującego, kokietują­cego do zdjęć turystom. Włoscy neorealiści ma­rzyli o sfilmowaniu ulicy tak, aby nikt tego nie zauważył. Ale wystarczyło tylko ustawić kamery filmowe, a ludzie mimo woli zaczynali grać, za­czynała się inscenizacja… Sądzę, że nie ma nic bardziej interesującego niż to, że kamera telewi­zyjna może podpatrywać dzieci bawiące się na ulicy, emerytów siedzących na ławeczkach w par- iku czy też :— załóżmy rzecz niemożliwą — pa­sażerów w taksówce. Nawet nie wyobrażamy so­bie, jakie tajemnice odkryłoby życie przed nami, przyłapane znienacka. Uchwycone w swo­jej „publicznej samotności” (wyrażenie Stanisław­skiego).

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ŻYCIE PODPATRZONE

Życie podpatrzone — termin, który zrodzony zo­stał przez film dokumentalny. Jego autorem jest Dżiga Wiertow, znakomity reżyser, jeden z twór­ców światowego i radzieckiego filmu dokumental­nego. Postacie robotnic z okresu pierwszych pię­ciolatek „podpatrzone” i utrwalone na’taśmie fil­mowej stały się już klasyką filmową. „W filmie fabularnym tego rodzaju kreacje musiałyby stwo­rzyć największe aktorki” — czytamy w artyku­le krytycznym tamtych lat.Lecz jakże nowego, powiedziałbym, właści­wego sensu nabiera ta zasada w telewizji! Nie bez powodu dokumentalne formy ukazywa­nia życia zajmują tak dużo miejsca w światowej sztuce.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZJEDNOCZENIE

Entuzjazm? Wszy­stkich jednoczy młodość? Rzeczywiście młodzież dziś jest gospodarzem miasta. Wydaje się, że „średni wiek” mieszkańców Moskwy obniżył się co najmniej o dziesięć lat… Zburzony został z góry ustalony porządek im­prezy, naruszony został scenariusz programu. Przekroczone zostały wszelkie bariery. Do głosu doszła natchniona — w skali całego miasta — im­prowizacja. I ludzie, którzy zasiedli przed swoimi telewizorami czują się współuczestnikami tego, co teraz w danym momencie dzieje się na ulicy. Zo­stali wciągnięci w krąg wydarzeń. 

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

TYLKO TELEWIZOR

Jednocześnie przeżywają to samo, co przeżywają wszyscy uczestnicy festiwalu, a więc ci, którzy idą ulicami, znajdują się na stadionach. Wszystkich jednoczy wspólne wzruszenie, powszechne zaangażowanie. Wszyscy bierzemy udział w festiwalu moskiew­skim!Upłynęło trochę czasu i pojawiły się filmy o  Festiwalu. Barwne, trzymające w napięciu dzię­ki umiejętnemu montażowi z komentarzem pełnym poetyckich przenośni. Wzruszają nas one na swój sposób. Lecz nie dają nam bezpośredniego, żywe­go i niepowtarzalnego przeżycia chwili — po­wiedzmy to jeszcze raz — przeżycia uczestni­ków wydarzenia, Takie przeżycie mógł. dać tylko telewizor.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn