DYSTANS ZAUFANIA

Bobi to tak, że widz dochodzi do wniosku, iż jego obecność przed telewizorem jest; nietaktem… Re­żyser, pragnąc jeszcze wzmocnić wymowę : pro­gramu, ustawił – wazonik z kwiatuszkiem i wciąż kierował nań jedną z kamer, podkreślając czuło-, stkowość obrazu.Tak – postępować nie można! Poufałość, senty­mentalna i w złym guście jest równie żenująca dla widza jak uniżona nonszalancja dziennikarza, który: przeprowadzał wywiad z Petrosjanem, czy wzajemne grzecznościowe obdarzanie się komplementami Kassila i Aleksina bądź pompatyczne wypowiedzi uczestników zebrania redakcyjnego, że ograniczę się do cytowanych wyżej przykładów. Na owym „dystansie zaufania”, wytworzonym przez telewizję niebezpieczne są .wszelkie próby „przypodobania się”, wszelkiego rodzaju  umizgi.

Jeśli szukasz miejsca w Internecie poświęconego w całości rozrywce to doskonale trafiłeś. Jestem bardzo rozrywkową osobą, znajomi mówią, że nie da się ze mną nudzić, dlatego postanowiłam pisać tego bloga. Mam nadzieję, że serwis Ci się podoba. Zapraszam do czytania!